Podróż Bohatera z Katarzyną Karską

Kasiu, bardzo dziękuję, że zgodziłaś się na udzielenie wywiadu. To dla mnie zaszczyt gościć Ciebie tutaj, w przestrzeni przedsiębiorczych kobiet.

Jesteś bardzo ciekawą kobietą, a narzędzie, którego jesteś autorką jest dla mnie wielkim odkryciem.

Współtworzysz działalność w „Heros Navigares” będąc ekspertem, tworzysz i realizujesz innowacyjne przedsięwzięcia, jesteś doktorem nauk społecznych, pracujesz jako trener oraz coach, jesteś autorką gry coachingowej „Podróż Bohatera” jednocześnie będąc kobietą, mamą i partnerką. Jestem przekonana, że wywiad ten stanie się inspiracją dla wielu kobiet.

Asia: Co Cię zainspirowało do rozpoczęcia własnego biznesu i jakie uczucia Tobą kierowały? A może jakieś wydarzenie z Twojego życia było motorem? Wcześniej pracowałaś na etacie. 

Kasia: Z pomysłem własnego biznesu „nosiłam” się już jakiś czas. Moje dwa urlopy macierzyńsko-wychowawcze były czasem kiedy pojawiły się pierwsze myśli o tym, aby zacząć robić coś – niekoniecznie „na swoim” ale bardziej –  „ po swojemu”.

Po obu urlopach wracałam jednak na etat i z rosnącą trudnością godziłam pracę etatową z wychowaniem dzieci. Najbardziej jednak doskwierała mi myśl, że ten sam czas jaki zużywam na realizację nie do końca interesujących mnie działań, mogłabym wykorzystać na coś, co jest zgodne ze mną i prawdziwie dla mnie ważne.

Od wielu lat zajmowałam się tworzeniem projektów społecznych skierowanych na wsparcie grup szczególnego ryzyka. Tworzyłam narzędzia rozwojowe, modele wsparcia i konkretne rozwiązania skierowane do młodzieży i osób dorosłych, po to, aby łatwiej im było poradzić sobie z trudnymi życiowo czy zawodowo sytuacjami.

Na odejście z firmy w której pracowałam kilkanaście lat zdecydowałam się, gdy w przeciągu pół roku wygrałam w czterech konkursach na innowacje społeczne!

Pozwoliło mi to z całą mocą zaangażować się we własne pomysły i uniezależniło mnie finansowo od etatu. Oczywiście decyzja nie była prosta, bo – co oczywiste – etat daje poczucie bezpieczeństwa a wyjście do świata z własnymi pomysłami rodzi widmo porażki, konfrontacji z własnymi oczekiwaniami, oceną innych.

Moja potrzeba działania „po swojemu” była jednak silniejsza.

Taki był początek mojej obecnej przygody. Dziś jestem skupiona na rozwijaniu innowacyjnych pomysłów i wdrażaniu ich w praktykę edukacyjną, coachingową.

Asia: Czy nastąpiło to z dnia na dzień, czy może przygotowywałaś się wcześniej?

Kasia: Zanim zdecydowałam się na założenie obecnej firmy, miałam za sobą nieudany epizod związany z prowadzeniem działalności. Wtedy jednak zupełnie nie byłam na to gotowa – ani mentalnie ani finansowo. Moje studenckie niedojrzałe marzenia i aspiracje, rozbiły się o twardą rynkową rzeczywistość.  

Za drugim razem było już inaczej. Kilka miesięcy minęło zanim oficjalnie złożyłam wypowiedzenie. Potrzebowałam tego czasu na realną ocenę możliwości mojej egzystencji poza bezpiecznym etatem.

Asia: Czy posiadałaś przy sobie mentora biznesowego bądź współpracowników czy sama stworzyłaś pomysł, który potem przerodził się w działanie?

Kasia: Realizując różnorodne działania merytoryczne i biznesowe staram się mieć sojuszników. Mam wielu ludzi obok siebie, których proszę o radę czy opinię. Nie wyobrażam też sobie, aby można było tworzyć rozwiązania nakierowane na rozwój potencjału człowieka nie konsultując tego z odbiorcami danego rozwiązania czy ekspertami w danej dziedzinie. Zawsze tak robię. Jakość to dla mnie ważna rzecz.

Ale oczywiście ostateczne decyzje i kierunek działania obieram sama. W związku z tym, odpowiedzialność za te działania oraz poczynione inwestycje i ryzyko z nimi związane ponoszę samodzielnie.

Asia: Czy łącząc pracę zawodową miałaś wsparcie bliskich? Jesteś kobietą, mamą, żoną, prowadzisz biznes. Jak łączysz te wszystkie role?

Kasia: Tak! Moją aktywność zawdzięczam w dużej mierze wsparciu, jakie otrzymuję od moich bliskich. Godzenie ról związane jest z super logistyką i zaangażowaniem członków rodziny. Jestem ogromnie wdzięczna, że dzięki temu wsparciu mogę elastycznie realizować zawodową aktywność. Na początku nie było to dla mnie łatwe. Największe moje bariery, to te mentalne. Trochę trwało aż przepracowałam w sobie pewne autostereotypy i własne przekonania – zwłaszcza na temat roli matki.

Od pewnego czasu staram się czerpać satysfakcję z myślenia o sobie jako dostatecznie dobrej (kobiety, matki, żony, przedsiębiorczyni itp.)

Asia: Co jest dla Ciebie ważne w życiu?

Kasia: Poczucie sensu, satysfakcja i płynące z tego poczucie szczęścia.

Asia: W jaki sposób się relaksujesz? Jak spędzasz wolny dzień?

Kasia: Hahahah, Nie mam takich (śmiech). A tak serio, to ostatni trudny czas związany z kwarantanną uświadomił mi, że wszystko co dla mnie w życiu ważne urzeczywistniam poprzez działanie.

Sporym wyzwaniem, gdy prowadzisz własny biznes jest postawienie wyraźnej granicy pomiędzy życiem zawodowym, a rodzinnym. Na tyle na ile jest to możliwe staram się o work life blending.

Mój mąż zrobił mi w tym roku taras (bardzo wyczekany). Tam się relaksuję, nabieram siły, uspokajam gonitwę myśli. Czuję, że to jest moje miejsce na ziemi!

W czasach kiedy odległe wycieczki i podróże stały się planami na nieokreśloną przyszłość, okazuje się, że tak naprawdę to niewiele nam do szczęścia potrzeba.

Zanzibar, to stan umysłu!

Asia: Czy istnieje wątek, myśl przewodnia, zasada, którą kierujesz się w działaniu i byciu skuteczną?

Kasia: Ostatnio bardzo mi blisko do odkrycia jakiego dokonał  Dalajlama XIV:

„Istnieją tylko dwa dni w roku, w których nic nie może być zrobione. Jeden nazywamy wczoraj, a drugi jutro. Dzisiaj jest właściwy dzień, aby kochać, wierzyć i żyć w pełni”

Asia: Kim jest dla Ciebie kobieta przedsiębiorcza?

Kasia: Akrobatką (śmiech).

Kobieta przedsiębiorcza, to ktoś, kto szuka możliwości i rozwiązań na wielu płaszczyznach – czasami realizując swoje działania równolegle.

Asia: Czy gdybyś mogła cofnąć czas, zmieniło by to coś w Twoim życiu?

Kasia: Kiedyś rozmawiałam z moim tatą na temat źle podjętej decyzji i ich konsekwencji. Rozmawialiśmy na zasadzie co by było gdyby..

Pamiętam, że użył on wtedy zabawnego sformułowania mówiąc „Wiesz, gdybym wiedział, że się przewrócę, to bym się położył”. 

Przypominając sobie swoje sytuacje z mojego życia zawodowego, chyba cieszę się, że nie mogę cofnąć czasu. Gdy z perspektywy patrzę na to co było dla mnie trudne lub traktowałam to jako porażkę, to myślę, że to ostatecznie również i te sytuacje sprawiły, że dziś jestem w miejscu w którym jestem.

Nawiązując do metafory mojego taty – gdybym wiedziała, że się przewrócę, to bym przeskoczyła, obeszła, może nawet bym się przewróciła… ale wiem na pewno, że nie położyłabym się zawczasu.

Zdaniem  Brené Brown, to właśnie podnoszenie się po upadku i odwaga do dalszego działania pomimo porażki jest drogą do satysfakcji i szczęścia! Coś w tym jest.

Asia: Co uważasz za swój największy sukces? I czy osiągnięcie sukcesu, Twoim zdaniem, zależy tylko od nas samych?

Kasia: Odpowiadając na pytanie o moją definicję sukcesu, znowu zrobię link do wspomnianej odwagi.

Mój osobisty sukces, to działanie pomimo strachu. Za każdym moim nowym działaniem podąża mój strach, obawa. Zawsze pojawia się konieczność konfrontacji z własnym cieniem. Kiedyś nie podjęłabym się wielu działań ze strachu. Dziś go oswajam i uczę się z nim żyć. Wiem, że będzie ze mną zawsze – to mój nieformalny towarzysz podróży.

Sukcesem dla mnie jest więc sam fakt, że pomimo strachu, biorę się na odwagę i działam. Ten rodzaj sukcesu zawdzięczam sobie, bo droga do tej odwagi to głównie zmaganie z samą sobą. Ale oczywiście mam też ogromne szczęście spotykać na swojej drodze cudownych ludzi. Dzięki nim, moja wewnętrzna podróż jest łatwiejsza.

Kiedy pytasz mnie o sukces biznesowy, to moim zdaniem nie może on zaistnieć bez kontekstu społecznego. Dlatego, że wszystko co robimy – również biznesowo, związane jest z innymi ludźmi. Sprzedawane przez nas produkty czy usługi są dla innych. Nasz sukces w biznesie zależy więc, po pierwsze od naszych klientów – a ściślej od ich zaufania jakim obdarzają nas i nasz produkt/usługę, po drugie, nasz sukces to też nasze relacje z rynkiem – szacunek dla konkurencji i kooperacje w które wchodzimy dla zwiększenia zasięgu swoich działań biznesowych.

Konkludując,

sukces biznesowy jest na ogół sumą dobrych relacji jakie budujemy w całym jego otoczeniu.

Asia: Skąd pomysł na stworzenie narzędzia coachingowego – gry „Podróż bohatera”? Co to za narzędzie?

Kasia: Podróż Bohatera® to gra coachingowa.

Inspiracją do jej powstania był jeden z wygranych przeze mnie konkursów na innowację społeczną. Przedmiotem konkursu było stworzenie nowatorskiego modelu pracy z młodzieżą zagrożoną wykluczeniem społecznym – podopiecznych stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce.

W dużym skrócie mówiąc, chodziło o takie rozwiązanie, które inaczej niż dotychczas, pomoże w przygotowaniu młodzieży do wejścia w dorosłość, przygotuje do dokonania wyborów edukacyjno-zawodowych. Jednym z elementów tego modelu była gra planszowa oparta na konwencji podróży.

Gra okazała się niezwykle skutecznym narzędziem, idealnie wspierającym prace coachingową, doradczą, a nawet terapeutyczną. Po zakończeniu projektu, zdecydowałam, że chcę stworzyć taką grę, która będzie mogła znaleźć zastosowanie w pracy z każdym klientem oraz do pracy z każdym celem, niezależnie od tego czy cel dotyczy wątków związanych z karierą, życiem, pracą czy pracy z zespołem w realnym biznesie. Konwencja gry inspirowana jest Campbellowską mityczną wyprawą bohatera oraz pracami Carol S. Pearson. Zawiera bardzo dużo autorskich opracowań, ćwiczeń i etapów podróży, wszystko po to, aby sprawnie i skutecznie przeprowadzić gracza przez cały proces coachingowy, aż do planu działania.

Wybierając się w tę podróż, gracz może mieć pewność, że przekona się o swoich wartościach, sprawdzi najważniejsze potrzeby, zweryfikuje zasoby. Może mieć pewność, że skonfrontuje się z „cieniem”, zobaczy moc swoich dominujących archetypów.

Zweryfikuje przeszkody, obierze właściwą strategię pokonania tych trudności. Będzie mieć okazję do zawarcia sojuszy i spotkania towarzysza podróży!

To niezwykle bogate w formę i treści narzędzie, urzekające swoim wyglądem. To co jest najsilniejszą jego stroną, to ogromna moc oddziaływania na klienta.

Coraz to nowe odkrycia jakich klient dokonuje na każdym etapie podróży znacząco poszerza, a nawet zmienia jego dotychczasową perspektywę. Wszystko to sprawia, że gra obfituje w niesamowite doświadczenia i odkrycia na własny temat.

Asia: Czy uważasz, że rozwój osobisty jest dla każdego?

Kasia: To trochę jak z dbaniem o rozwój fizyczny czy duchowy. Większość z nas ma dostęp intelektualny do tego wszystkiego, dzięki czemu możemy lepiej zadbać o siebie – w wymiarze duchowym, osobistym czy fizycznym. Rozwój, to na ogół konsekwentne wybieranie działania, które ktoś uznaje za budujące oraz wzrastające doświadczenia.

Nie zawsze musi to być duża rzecz czy coś, co jest zewnętrznie zorganizowanym działaniem np. coaching. Czasami wystarczy własny wgląd, autorefleksja, praktyki medytacyjne.

Pytanie oczywiście – co jest nam w danym momencie potrzebne i ważne dla nas? Poza tym pamiętajmy, że rozwijać możemy się na wiele sposobów. Nawet to, co dla jednego będzie oznaczało duży progres osobisty, może nie być nawet zauważone przez innych. Rozwój osobisty to dość subtelna i indywidualna i specyficzna dla każdej jednostki kategoria.

Asia: Jak grę wykorzystać w pracy z ludźmi? Co sesja z grą, w obecności trenera, może zmienić w życiu? Do czego zachęca? Co ułatwia? W jaki sposób innowacyjne narzędzia wpływają na nasze życie?

Kasia: Można w nią grać w formule 1 na 1, zespołowo lub w grupie.

Sprawdza się podczas pracy z tematami związanymi z życiem osobistym, zawodowym i tematami czysto biznesowymi np. strategia rozwoju marki/produktu, skuteczne osiąganie celów zespołowych.

Grają w nią zespoły, które pracują nad komunikacją lub chcą efektywniej wspólnie osiągać biznesowe cele.

Podróż Bohatera® rozgrywają pary, aby lepiej przyjrzeć się swojej relacji i mieć możliwość skonfrontowania wielu ważnych odkryć, pojawiających się podczas wspólnej podróży.

Gra sprawdza się w pracy z młodzieżą, która na trudne dla nich  pytanie o przyszłość: „co chcesz w życiu robić?” na ogół odpowiada „nie wiem” albo unika odpowiedzi w obawie przed konsekwencjami podjętych decyzji. Gra pomaga zweryfikować ich zasoby, zrozumieć sposób w jaki postrzegają swoją przyszłość oraz uświadomić sobie swoje potrzeby związane z kolejnym krokiem w dorosłość.

Do rozgrywki przy pomocy Podróży Bohatera® siadają na ogół osoby, które chcą dokonać ważnej w swoim życiu zmiany/wyboru. Grają w nią Ci, którzy marzą o osiągnięciu celu, ale z różnych powodów dotychczas były one dla nich nieosiągalne.

Asia: Jak wygląda Twój zwyczajny dzień?

Kasia: Pracę zaczynam o ok. 8.30 przy kawie i ciastku. Pracuję ciurkiem do 14.00, czasami dłużej. Czas mojej pracy determinowany jest na ogół przez czas zajęć w szkole i przedszkolu moich dzieci. Od kilku lat pracuję w domu i jako introwertyczka nie mam z tym najmniejszych problemów. Lubię swoje towarzystwo (śmiech).

Jestem też „zadaniowcem”, więc potrafię sama motywować się do pracy i zawsze mam co robić.

Asia: Co chciałabyś przekazać kobietom, które marzą o własnym biznesie, pracy na własny rachunek?

Kasia: W moim przekonaniu, praca na własny rachunek, to taka aktywność w której z pewnością skonfrontujesz się ze swoimi słabościami. Wiele jest bowiem sytuacji, które jak w soczewce pokazują nasze słabsze punkty.

Powodzeniu w tym obszarze sprzyja świadomość siebie (słabych i mocnych stron) i pracy nad deficytami oraz świadomość  rzeczywistości w jakiej funkcjonujemy. Jest wiele przepisów na sukces.

Te najważniejsze dla mnie nazwałabym postawą „PRO”: proaktywną; pro kliencką; pro rozwojową; pro społeczną.    

Jeśli miałabym dodatkowo podpowiedzieć kierunek osobistej pracy i przygotowania  do roli właścicielki biznesu, to polecałabym, aby skierować swoją  uwagę na pracę z autentyczną odwagą (odwagą do ponoszenia porażek i podnoszenia się z nich). Bez tego – podobnie jak w sporcie, sukces jest kwestią przypadku.

Dziękuję Kasiu za rozmowę, życząc jednocześnie wielu sukcesów. Mam nadzieję, że rozmowa ta zmotywuje do działania niejedną z nas.   

Katarzyna Karska, doktor nauk społecznych, trener, coach, PCD Noble Manhattan, doradca kariery, entuzjastka rozwoju osobistego, twórca metod wspierających rozwój, autorka gry coachingowej „Podróż bohatera”, autorka założeń metodologicznych do ogólnopolskiej metody badania predyspozycji zawodowych „Vademecum Talentu”.

Miejsca, gdzie znajdziesz Kasię:

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *