„Dwa monologi nie czynią dialogu”

„Dwa monologi nie czynią dialogu”

„Dwa monologi nie czynią dialogu” (Jeff Daly)

Oj, nie czynią..

Jestem po rozwodzie. To nie tajemnica. A moja historia jest prosta. Dziewczyna z małej miejscowości wyjeżdża na studia, podczas których rozpoczyna pierwszą poważną pracę, poznaje faceta, zakochuje się, kończy studia i wychodzi za mąż.
Sielanka..
Ale praca staje się życiem, znajomi zaczynają być ważniejsi niż rodzina, mąż zaczyna bardziej przeszkadzać niż wspierać.

Aż w końcu nadchodzi nieuniknione.. Rozstanie i rozwód.

Kto winny? Teorie są różne.. Winny on. Winna praca. Winne towarzystwo. Winna rodzina. Winne okoliczności.

I dopiero po latach przychodzi zrozumienie, że to wszystko nieprawda.

Szukanie winnego zacznij od siebie..” – takie są dziś moje przemyślenia.
Zaczęłam więc..

Kiedy i gdzie zawiniłam? 

20 listopada 2010 r., chłodny jesienny dzień. Kościół, ksiądz, rodzina, znajomi i wypowiedziane słowa:

„I ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to, że Cię nie opuszczę aż do śmierci”.

Stop. Pauza. Repeat.

„I ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to, że Cię nie opuszczę aż do śmierci”.

Miłość? Wierność? Uczciwość małżeńska? A co to jest do cholery?!

Pytanie więc, czy można uznać, że złamałam przysięgę, jeśli w chwili wypowiadania nie rozumiałam jej znaczenia?

Bo tak właśnie było.. nie rozumiałam.
Nie wiedziałam o co chodzi. Naprawdę nie wiedziałam!

To znaczy wiedziałam, co mówią inni oraz czego od nas oczekują. Widziałam też kilka dobrych romansideł szerzących ideę, że po ślubie żyje się długo i szczęśliwie. No i ta uczciwość małżeńska.. „Żadnych sekretów przed mężem! I promise!”.

Tyle, że to totalny bulszit!

Nie byłam gotowa na małżeństwo. I nie była to kwestia wieku, a mojego poziomu świadomości.

O prawdziwym związku wiedziałam CAŁE NIC!

8 lat później, inny mężczyzna, Urząd, świadkowie, garstka rodziny i znajomych, i wypowiedziane słowa:

„Przyrzekam, że uczynię wszystko, aby nasze małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe.”

Wypowiadając te słowa, oczy szkliły mi się tak bardzo, że ledwo widziałam Bartka. Czułam każdy wypowiadany wyraz. Każdy..

Przyrzekłam mu, że „uczynię wszystko, aby nasze małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe”, i naprawdę wiedziałam, że jestem w stanie spełnić dane przyrzeczenie. 

Bo nie obiecałam mu miłości, choć bardzo go kocham. W końcu to nie obietnica ma tu znaczenie, a nasze czyny. 

Bo nie obiecałam mu wierności, gdyż jest w moim życiu pewna osoba, której potrzeby będą dla mnie ważniejsze niż Bartek. I on o tym wie. Szanuje to i akceptuje. Tą osobą jestem ja. Analogicznie, w jego życiu również jest taka osoba. Szanuję to i akceptuję.

Bo nie obiecałam mu uczciwości małżeńskiej, bowiem są pewne sprawy o których czasem lepiej nie wiedzieć. Po prostu.

I najważniejsze – bo nie obiecałam mu, że nie opuszczę go aż do śmierci, gdyż byłoby to zwykłe kłamstwo. 


Opuszczę. I on też to zrobi.. 
Zrobimy to, jeśli skończy się miedzy nami dialog, a rozpoczną dwa monologi. 

Bo życie to nie film. Każdemu z nas zdarza się błądzić, ale póki jest rozmowa i otwartość na potrzeby drugiej osoby, jest i partnerstwo, a prawdziwe partnerstwo to wspaniały związek!

A więc Moja Droga, 
zastanów się, kiedy ostatnio rozmawiałaś z mężem i byłaś w tej rozmowie w 100% obecna? Nie pamiętasz?

Czy zatem potrafisz słuchać? 

Kiedy ostatni raz powiedziałaś mężowi, że go kochasz? Że jest ważny w Twoim życiu? Że jesteś przy nim szczęśliwa?

Jeśli ktoś Cię rani, podejmujesz dyskusję czy standardowo, jak większość, strzelasz focha i masz nadzieję, że taki sposób „wychowania” poskutkuje?
Bo przecież

„gdyby mnie kochał, to wiedziałby x,y,z”..

Serio?

A czy Ty sama wiesz te x, y, z?

lub też

„On mnie w ogóle nie rozumie”.. 

A czy Ty siebie rozumiesz?

Czy na pytanie „czym jest miłość?”, nasuwają Ci się obrazy o księciu na białym koniu i o życiu w szczęściu do ostatnich dni?


A czy wiesz czym jest szczęście? Ale nie tak w ogóle…

Tylko czym jest dla Ciebie..?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *